Funkcje
Import, AI, obrazy, SEO i publikacja w jednym przepływie.
SyndiScribe AI łączy źródła treści, kolejkę zadań, deduplikację, szablony, media, metadane SEO i kontrolowane przetwarzanie przez AI.
- Import wielu źródeł
- Kolejka i logi
- AI pod kontrolą

Wiele źródeł
RSS, Atom, JSON Feed, CSV, sitemap, HTML, YouTube i XML mapping. Wtyczka sprowadza je do jednego, czytelnego modelu pracy.
Praca w tle
Zadania nie wykonują się chaotycznie. Trafiają do kolejki, mają status, ponowienia i historię błędów.
Mniej powtórek
Porównywane są adresy, identyfikatory, tytuły i odciski treści, aby nie tworzyć tego samego wpisu drugi raz.
Transformacja tekstu
AI może przepisać tekst, skrócić go, dopisać lead, przygotować opis SEO albo tłumaczenie, z limitami kosztów.
Obrazy z walidacją
Pobieranie obrazów ma limity rozmiaru, sprawdzanie typu pliku i bezpieczny zapis do biblioteki mediów.
Metadane wpisów
Szablony tytułów, opisów, canonicali, kategorii i tagów są przygotowane pod normalną pracę w WordPressie.
Panel operacyjny zamiast zgadywania.
Najważniejsze informacje są widoczne w jednym miejscu: źródła, kolejka, błędy, logi, profile, konta AI i ustawienia. Użytkownik widzi, czy system pracuje, czy czeka, czy wymaga reakcji.
- Źródła mają jasny status: aktywne, wstrzymane, szkic albo wymagające uwagi.
- Każde uruchomienie zostawia historię, więc łatwo sprawdzić, co dokładnie się stało.
- Profile pozwalają zapisać gotowe ustawienia dla wielu podobnych źródeł.
- Eksport i import konfiguracji pomagają przenieść ustawienia na inną stronę.
- REST API i external cron umożliwiają bardziej zaawansowaną automatyzację.
Typowe scenariusze użycia.
Treść strony ma jasno pokazywać, po co komu taka wtyczka, a nie tylko wymieniać funkcje techniczne.
Codzienne aktualności
Importuj nowe materiały do szkiców, sprawdzaj je raz dziennie i publikuj tylko najlepsze.
Treści eksperckie
Zbieraj źródła branżowe i przekształcaj je w uporządkowane notatki, leady oraz wpisy edukacyjne.
Produkty i katalogi
Przygotuj bazę pod import danych produktowych, obrazy, opisy i publikację do własnych typów wpisów.
Jak te funkcje łączą się w zwykły dzień pracy?
Najpierw dodajesz źródło, czyli miejsce, z którego mają przychodzić materiały. Potem wybierasz, co ma powstać w WordPressie: szkic, wpis, produkt albo wpis do ręcznego sprawdzenia. Następnie ustawiasz proste zasady: ile elementów pobrać, do jakiej kategorii je przypisać, czy pobrać obraz, czy użyć AI i czy wszystko ma czekać na akceptację.
Dla osoby początkującej najważniejsze jest to, że każdy krok ma widoczny efekt. Źródło można wstrzymać, kolejkę można sprawdzić, szkic można otworzyć jak zwykły wpis WordPress, a błędy mają trafić do logów zamiast znikać w tle.
- Źródło mówi wtyczce, skąd ma brać treść.
- Profil zapisuje gotowe ustawienia, żeby nie ustawiać wszystkiego od początku.
- Kolejka pokazuje zadania oczekujące, wykonane i nieudane.
- Szkic pozwala spokojnie sprawdzić tekst przed publikacją.
- Logi pomagają zrozumieć, dlaczego coś zostało pominięte.
Co warto pokazać użytkownikowi w pierwszej wersji wtyczki?
Strona i panel powinny tłumaczyć funkcje językiem korzyści: mniej kopiowania, mniej pomyłek, więcej kontroli i spokojniejsza publikacja. Dlatego nazwy akcji powinny być krótkie, a komunikaty powinny mówić, co użytkownik może zrobić dalej.
Przycisk testowy
Użytkownik powinien mieć możliwość uruchomienia jednego testu bez czekania na harmonogram. To daje szybkie poczucie kontroli.
Jasny status
Komunikaty typu „czeka”, „utworzono szkic” albo „pominięto duplikat” są zrozumialsze niż techniczne kody błędów.
Bezpieczne domyślne ustawienia
Na start najlepszy jest szkic, mały limit wpisów i ręczna akceptacja. Dopiero później warto włączać pełniejszą automatyzację.